21 lutego 2016

Hydrangea in Bloom

Po wyhaftowaniu rudzielca z poprzedniego posta mogłam spokojnie wrócić do pracy nad hortensją :-) I tak do beży i brązów dołączyły zielenie. 


Teraz czas na fiolety :-) Przy okazji chciałam nadmienić, że też uwielbiam beże i brązy i hafty w takich odcieniach są przepiękne :-)

Dziękuję za każde pozostawione słowo i Waszą obecność :-)

12 lutego 2016

Styczeń

Gdy zobaczyłam tę rudą kitę i przycupnięte na grzbiecie czarne ptaszysko wiedziałam, że przepadłam :-)

I nie ważne, że styczeń już minął a luty zaraz się skończy. Musiałam, po prostu musiałam zacząć ten projekt. Blog The Snowflower Diaries zauroczył mnie a Joyful World skradł serce. Na szczęście dla mnie nie muszę mieć konta na FB by cieszyć z powstawania kalendarza.


Pomysł na całość już mi się klaruje ale teraz radochę sprawia mi samo haftowanie. Czas dzielę między kalendarz a hortensje :-) Tam też jakieś postępy są, niedługo pokażę :-) 

* * *
Serdecznie dziękuję za Wasze słowa, cieszę się, że jesteście :-) Zmykam życząc Wam udanego weekendu. Swój będę świętować rodzinnie na 90 urodzinach mojej Babci :-)

19 stycznia 2016

Hydrangea in Bloom

Nie wykończonych a wyhaftowanych zawieszek to mam dwie do pokazania (pomijam oczywiście hafciki z salu Jingles). Wszystkie czekają na wenę potrzebną do wykończenia. Jednak żeby nie tracić zapału, który się uaktywnił rozpakowałam następny zestaw.

Na razie jest troszkę nudnawo jeśli chodzi o kolorki, ale ilość kombinacji nitek jak to przy dimkach wszystko rekompensuje :-) 

* * *
Kochane! Dziękuję za każde pozostawione u mnie słowo :-) Tęskniłam za Wami :-) Miłego dnia!

10 stycznia 2016

Choinka

Witam się z Wami po dłuższej przerwie, po Świętach i w Nowym Roku ale w klimatach zimowo-świątecznych. Życzę Wam i sobie by zawsze było takie miejsce do którego można i chce się wrócić.
Za moje zniknięcie odpowiada tak banalne zwykłe zmęczenie niezwykle potrzebnych nam ocząt :-) Praca non stop przy komputerze zebrała swoje żniwo i w wolnym czasie na komputer patrzeć nie mogłam. Przestałam pisać, czytać, komentować, odwiedzać ulubione miejsca a w pewnym momencie i haftować. Przerwa świąteczna pozwoliła odetchnąć i na nowo zawitać do Was a nie powiem, bo i motywacyjne kopnięcia Ewci i Justy też zrobiły swoje :-)
W ostatnim czasie na światło dzienne wydobyłam kolejny zestaw Dimensions. Bardzo uroczy, kolorowy, świąteczny i przyciągający wzrok cudnymi szczegółami. Oto ona w pełnej krasie:

Jej wysokość choinka! Nie powiem, pełna zapału przebrnęłam przez krzyżyki 3 nitkami na plastikowej kanwie, zlekceważyłam obolałe opuszki palców... ale wymiękłam przy supełkach. Na samo wspomnienie pocą mi się dłonie. Epitety towarzyszące plątaniu supełków pozwólcie, że pominę tak jak i fakt, że mój własny upór zlekceważył możliwość zastąpienia węzełków koralikami.
To teraz zbliżenie na wymęczone supełki


I tył wykończony filcem
I jeszcze raz choineczka tym razem w plenerze. 

Podoba mi się, ale drugi raz już bym jej nie haftowała. Za dużo tego dobrego by było :-)
Pozdrawiam gorąco! Miłego wieczoru!

04 września 2015

Sal księżycowy - 2

Uroczyście ogłaszam, że wszystkie krzyżyki ukończone! Zostało mi tylko zająć się wykończeniem... ale to mi jakoś opornie idzie. Zapewne przez to, że wymyśliłam sobie koraliki i inne cuda. No nic, przyjdzie mi ochota to wtedy szybko pójdzie i będę się dziwić czemu tak zwlekałam skoro to chwila moment...


materiał aida 18, haft jedną nitką muliny cieniowanej DMC 93.

* * *
Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny na blogu :-)
Moje Drogie upały w haftowaniu mi nie przeszkadzały absolutnie! Jestem ciepłolubna i dopiero teraz zaczynam przeżywać katusze, bo już marznę! :-(  
Same wiecie, że czasem coś zrobimy i nie całkiem odpowiada nam efekt końcowy... tak mam przy reniferkach...
Małgosiu - nożyczki w ząbki są stare, ciężkie, metalowe, Tato przywiózł je Mamie jeszcze z NRD :-) I dobrze, bo te, które kupiłam kompletnie nie radziły sobie z filcem. Bardziej go szarpały niż cięły :-)
Dziękuję za życzenia zdrowia dla Mamy, jest lepiej :-)
Gorąco pozdrawiam: Pieguchę, Violkę, Anek, Annę S, Anielique, Ulcię, Juste, Małgosię Zoltek, Lawendową Krainę Robótek, Joannę T i dawno nie widziane Myśli pisane :-)

Teraz zmykam do samochodu i jadę do rodziców. Miłego weekendu :-)



26 sierpnia 2015

Zawieszki

Tak, wiem... znów zawieszki :-)
Wypadłam nieco z rytmu robótkowego. Urlopu nie miałam, Mamuś mi się trochę pochorowała, więc skrawki wolnego czasu kradłam na leniuchowanie. Lato powoli zmierza ku końcowi, upałów nie będzie to i haftować będzie łatwiej :-)

Tym razem hafty przybrały taką formę. Nie do końca jestem zadowolona z efektu. Pewnie je zmienię...ale ku pamięci pokazuję...

* * *
Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny. Gorąco pozdrawiam Teresę Bejgrowicz, Rumianek, Annę S, Violkę, Joannę T, Promyk, Cinkę, Lawendową Krainę Robótek, Pelasię, Justę, Loth Luin, Agę Jarzębinową, Anek, Małgosię Zoltek, Anielique, Ulcię, Pieguchę, Paulinę Labus, Catafelinka hatuje, Asię Stefańską, Xymcię-dm, Damar, Renkę, Chrannę!

* * *
Idę troszkę nadgonić haftowanie :-) Miłego popołudnia :-)

22 czerwca 2015

Jingles - zawieszki

Tym razem pokażę zawieszki z bałwankiem. Do zrobienia pozostało mi 18 :-) Już mam plan jak je wszystkie wykorzystam, ale to dopiero zaprezentuję przed świętami.


Dobrej nocy Wam życzę a ja zabieram się za klejenie kolejnych :-)

* * *
Gorąco pozdrawiam Xymcię, Annę S, Violkę, Cinkę, Loth Luin, Anielique, Joannę T, Anek, Małgosie Zoltek, Ann_margaret, Hafty J&P!