06 stycznia 2020

Sal na jesienne wieczory - 4

W Nowym Roku wita Was stara ja :-)
Żadnych spektakularnych planów na ten rok nie mam. Owszem zapisałam się do paru zabaw (Choinka 2020, Niteczki w karteczki 2020, Czytamy książki 2020, Sal z Marią Brovko i Sal jesienny będący kontynuacją) ale w porównaniu z zeszłym rokiem to są raptem dwie więcej. Tak naprawdę to chciałabym być i nie zniknąć w odmęcie czasoprzestrzeni... a co będzie to czas pokaże.
Teraz jednak zbliża się czas na pokazanie postępów w zabawie organizowanej przez Katarzynę :-) Gorączka świąteczna minęła i ciesząc się blaskiem i urodą choinki oddałam się haftowaniu :-) Wreszcie widzę jak obrazka zaczyna przybywać i coraz bardziej cieszy mnie każdy detal :-)
Banerek dla porządku
Na deser moja mała choineczka. Zdjęcie najlepsze z najgorszych :-)
Dziękuję za wszystkie komentarze i życzę spokojnego dnia :-)

22 grudnia 2019

Mikołaj

I tak plan by kleić szkiełka i budować mozolnie kolejny witraż rozpłynął się chwilowo w powietrzu... Wszystko przez Elenę i post, w którym to udostępniła swoje cudnej urody schematy rękawiczek. Przepadłam... Chociaż jedną musiałam zrobić ;-) Miałam lekki dylemat czy materiał czy kanwa plastikowa... ale kanwa pod ręką a szyć tak pięknie nie umiem i bałam się, że rękawiczka skończy jako półprodukt. Na pierwszy ogień poszedł Mikołaj a raczej jego pokaźne brzuszysko ubrane w czerwony kubrak :-) i tylko po czarnym pasku od razu wiadomo z kim się spotykamy :-)
A teraz te wszystkie szczegóły, które mnie urzekły :-) mech wraz z koralikami imitujący gałązkę głogu... złoty krenik będący piękną klamrą u paska i słodkie guziczki w gwiazdki :-) A właśnie jeśli wiecie gdzie mogę kupić takie malutkie, malusie guziczki (3-4 mm) to będę wdzięczna za namiar... Cudem gdzieś w moim robótkowym pudle znalazłam te malizny....
Nie muszę chyba dodawać, że kolejne rękawiczki też powstaną. Przez prostotę i niewielką ilość kolorów bardzo szybko i przyjemnie się je haftuje :-). Oczywiście te moją rękawiczkę posyłam na ostatnią już odsłonę zabawy "Choinka 2019" organizowanej przez niestrudzoną Kasię :-) Kasiu! Bardzo dziękuję za Twój czas, który poświęciłaś tej zabawie! Oczywiście na kolejną edycję, jeśli tylko nie brak Ci chęci,  też się zapiszę :-) Dla przypomnienia baner:
oraz kolaż ze wszystkimi haftami, które wykonałam w ramach tej zabawy
To mój ostatni post przed Świętami. 
Życzę Wam cudownych Świąt Bożego Narodzenia przeżytych tak jak lubicie najbardziej. Życzę Wam również by ta dobroć i serdeczność, które pojawiają się wraz z narodzinami  Jezusa trwały w nas cały rok!
Kasia

12 grudnia 2019

Sal na jesienne wieczory - 3

Ten miesiąc nie jest zbyt łaskawy dla postępów w sal-u na jesienne wieczory u Katarzyny... No ale grudzień to miesiąc dość wymagający...  W porównaniu z poprzednim wpisem przybyło niewiele krzyżyków, ale i tak się cieszę tym co udało mi się wyhaftować :-)
I jeszcze baner zabawy
Co do kolorów moim najbardziej ulubionym jest bordo, burgund i czerwień :-) ... niebieski zajmuje duużo dalszą pozycję na liście ulubionych barw :-) Ale sukienki uwielbiam i w niebieskich też chodzę... tylko rzadko... ;-)
Serdeczności Wam przesyłam! Dziękuję, że zaglądacie i piszecie!

30 listopada 2019

Szopka

Korzystając kiedyś tam z promocji w Needle&Art skusiłam się na trzy różne zestawy, oczywiście związane z tematyką świąteczną, firmy Design Works Crafts. Po otwarciu jednego z nich - przyzwyczajona do zestawów Dimensions, gdzie mulina jest ładnie posortowana i oznaczona - zwinięty wielokolorowy kłąb muliny spowodował we mnie lekki szok i  zniechęcenie do rozpoczęcia haftowania... No bo wiecie ja już z kocykiem na kolankach, herbatką, nastawionym filmem i igłą w ręku by jak najszybciej postawić pierwsze krzyżyki a tu taka niespodzianka... Ze trzy dni zbierałam się do rozszyfrowania symboli i wyciągnięcia odpowiedniej muliny z wiechcia... i znowu ja gotowa z kocykiem na kolankach, herbatką, nastawionym filmem a tu kolejna niespodzianka... Kartka ze wzorem jest wielkości A3, schematy umieszczone są cztery na górze i dwa bokiem na dole... I wiecie co na tych dolnych schematach symbole są nadrukowane w poprzek... wrrr chyba powinnam też haftować w poprzek... No ale w końcu jest:
Pomimo emocji towarzyszących mi na początku, haftowanie było miłe i przyjemne :-) Przypadły mi do gustu te witrażowe drobiazgi i pewnie chwilowo będę Was nimi męczyć ;-) Oczywiście moją witrażową szopkę posyłam na przedostatnią już odsłonę zabawy "Choinka 2019" prowadzonej przez Kasię
Do Świąt już tylko trzy tygodnie! Ależ czas pędzi jak szalony... Pierogi z kapustą i grzybami już mamy ulepione :-) tylko 206 sztuk ;-) następne w kolejce są uszka... ciekawe ile sztuk nam wyjdzie!

Dziękuję za Wasze słowa i obecność :-) Serdeczności moc posyłam!

24 listopada 2019

SAL - słoiki bożonarodzeniowe - 9

Tak szybko zleciało 9 miesięcy, że aż dech zapiera. Dopiero zaczynałam haftować pierwszy słoik a tu nagle okazało się, że to już ostatni. Za miesiąc już będą Święta i zawieszki, które wykonałam podczas zabawy u Agi zawisną na choince. Z racji uczestnictwa w dwóch świątecznych zabawach przybyło mi zawieszek i muszę ciut większe drzewko zakupić ;-) No ale zanim to nastąpi to pokaże ostatni słoiczek z przepięknymi skarpetami :-)
Wszystkie 9 wyhaftowałam na kanwie plastikowej, muliną DMC według legendy. Każdy słoiczek na pleckach ma inny kolor filcu i dopasowany do tego filcu sznureczek. Miało być kolorowo i tak też jest :-) Nie ukrywam, że niektóre kontury żyją własnym życiem i kompletnie nie mają nic wspólnego z wizją autora :-) Wzorki fajne, może jak na takie maleństwa miały momentami ogromną ilość kolorów, ale efekt jest tego wart. Bardzo dziękuję Agnieszce za organizację tej zabawy i czuwanie nad całością a pozostałym uczestniczkom za super doping :-) Oto moja dziewiątka:
Dla porządku, po raz ostatni baner zabawy :-)
Agu! Jeszcze raz dziękuje za super zabawę!
Miłej niedzieli! Buziaki!

09 listopada 2019

Sal na jesienne wieczory - 2

Czas wreszcie pokazać postępy w sal-u na jesienne wieczory u Katarzyny. Na zewnątrz coraz chłodniej a mnie marzy się lato, bo sukienkę haftuję... Za niebieskim kolorem niezbyt przepadam, ale i taką bym włożyła byleby tylko było już ciepło i słonecznie ;-)
Dla przypomnienia baner zabawy
Zmykam wykorzystać tak bardzo jak tylko to możliwe te jesienne wieczory :-)
Tego i Wam życzę :-) 

27 października 2019

2241. - Odświętny księżyc

Po tytule postu niektóre z Was szybko się zorientują co tym razem musiałam wyhaftować :-) Tak, tak - odwiedziłam sklep Moniki i nie dałam rady przejść obojętnie obok tego wzoru :-) Żeby jednak troszkę urozmaicić sobie życie (przecież nie napiszę, że utrudnić) wymyśliłam, że koniecznie do szczęścia jest mi potrzebne lustrzane odbicie wzoru - tytułowy księżyc został zawieszką dwustronną :-) Chwilę to trwało ale w końcu są:
Haftowałam według legendy muliną DMC. Hafciki skleiłam, ale zastanawiam się czy jeszcze dodatkowo jednak ich nie zszyć... Wzorem jestem zachwycona, efekt po wyhaftowaniu jest świetny :-) zresztą same widzicie :-) Chętnych odsyłam do sklepu Moniki. Jedyne nad czym boleję to fakt, że nie umiem tak zrobić zdjęcia by pokazać efekt dwustronności. 
Mój księżyc posyłam na zabawę u Kasi "Choinka 2019" :-)
Dziękuję za wszystkie komentarze i powiem Wam, że za dwa miesiące będzie już po Świętach! Zmiana czasu już mnie dobija, bo to oznacza, że o godzinie 19 oczy same będą mi się zamykać... Byle do wiosny... :-)