22 czerwca 2019

SAL - słoiki bożonarodzeniowe - 4

Przyznaję, że upalna pogoda wpłynęła na mnie rozleniwiająco. Dopiero dziś wróciłam z urlopu, który spędziłam u rodziców na działce... A tam kwiaty, warzywa i problem z zasięgiem skutecznie odciągały mnie od bloga i haftowania :-)  Dziś jednak czas na odsłonę kolejnego słoiczka w zabawie u Agnieszki :-)
Nieustannie zachwyca mnie magia konturów... Z tej barwnej plamy, wyłonią się cudne szczegóły, nadające uroku temu miniaturowemu hafcikowi :-)
Tak jak i poprzednie,tak i ten haft podkleiłam filcem, dodałam sznureczek  i został zawieszką :-) 
Aga! Czekam z niecierpliwością na wzór następnego słoiczka :-) i banerek dla przypomnienia :-)

* * *
Bardzo Wam dziękuję za każde pozostawione słowo :-) Są dla mnie bardzo ważne :-)
Aleksandra i Damar5 - czekam na syna, jak zwykle to on będzie losował, której z Was wyślę resztki :-)
Promyk - Justynka... hmmm... nie liczyłam ile Dimensions ma zawieszek... tych w formie tagów jest 6... i na razie chyba zrobię sobie od nich przerwę... chyba ;-) Teraz priorytetem jest kot, jak go skończysz to i na zawieszkę przyjdzie czas :-)
Cornelka, Izabela Hebda, Szczyptamagii u Anny, Natalia F, Bożena G, a-lenka, raeszka, Erra Mood - dziękuję :-)
Aleksandra - kanwa plastikowa, bo taka jest w zestawie owszem jest sztywna, ale nie tak sztywna jak deska :-) wyginać ją można. Na pewno kupiłaś odpowiednią :-)
Piegucha - mnie jeszcze zostały trzy do zrobienia :-) ciekawe ile udało się Tobie na Twoim urlopie wyxxx :-)
KasiaN - cieszę się, w takim razie czekam niecierpliwie na Twój wpis :-)

Pozdrawiam Was serdecznie i zmykam nadrabiać zaległości na Waszych blogach :-)
Miłej niedzieli :-)

30 maja 2019

Hope

Miałam pokazać Wam zupełnie coś innego, ale niestety nie zdążyłam wykończyć hafcików. Na szczęście w zeszłym miesiącu miałam więcej czasu i tym samym znów zaprezentuje zawieszkę od Dimension :-) Jak zawsze haftowanie to była sama przyjemność :-)
Tak jak i w pozostałych zestawach tak i tym razem muliny zostało na drugi taki hafcik :-) Zapraszam do zgłaszania w komentarzach chęci na otrzymanie resztek :-) Jeśli zgłosi się jedna osoba, to ona dostanie zestawik, jeśli więcej - będzie losowanie :-)
Zawieszkę zgłaszam do zabawy, którą organizuje Kasia. I banerek dla porządku :-)
* * *
Co do poprzedniego postu, to macie rację. Te moje błędy jednak udało mi się zamaskować... Może w ogóle z błędami przy haftowaniu jest tak, że widzi je tylko ta osoba, które je popełniła...  :-)
Dziękuję Wam za wszystkie komentarze i miłego wieczoru!!!
Jutro już ma być cieplej :-)

22 maja 2019

SAL - słoiki bożonarodzeniowe - 3

Dziś czas na kolejny słoik. Haftowało mi się go zabójczo. Pomyliłam się w takim maleństwie tyle razy, że na samą myśl aż mnie dreszcz przechodzi. Pruć nie miałam ochoty, więc kombinowałam jak tylko mogłam. Chyba udało mi się zamaskować te moje błędy :-)
Haftowałam dwiema nitkami muliny na przeźroczystej kanwie plastikowej a tył zakleiłam filcem.
Słoiczek zgłaszam do zabawy u Agnieszki :-)
Hortensji znów przestało przybywać, bo nie wytrzymałam i zaczęłam haftować inny kwiat... To wszystko przez to, że zaglądam tam gdzie nie trzeba i mam słabą silną wolę ;-)
* * *
Ślicznie dziękuję za każde pozostawione słowo i serdecznie pozdrawiam :-)

19 maja 2019

Hydrangea in Bloom

Zgubiłam wenę do pisania, na szczęście tylko do pisania :-)
Wróciłam do haftowania uroczych hortensji. Ostatni wpis był wieki temu, ale najwyższy czas skończyć ten obrazek. Za długo przeleżał zapomniany.
Przybyło niebieskości i fioletów... z każdym krzyżykiem hortensja jest coraz piękniejsza...
* * *
W tym poście był kolejny zestaw do przygarnięcia. Zgłosiły się ostatecznie trzy wspaniałe kobietki. Dziś pojawił się u mnie syn i ponownie został zaangażowany do losowania :-)
Losy przygotowane:
Porządne wymieszanie:
Trzeba przyznać, że mieszał i mieszał... I w końcu jest!
Zestaw powędruje do KasiN :-) Gratuluję i proszę o @ z adresem :-)
* * *
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze. Cieszę się, że jesteście :-)


03 maja 2019

Hiszpania - 5

Dziś kolejny naparstek. Chyba częściej powinnam je pokazywać, bo szybciej ich przybywa niż robię im zdjęcia ;-)
Jutro znów do pracy, więc znikam jeszcze poleniuchować :-)
* * *
Dziękuję za słowa uznania dla Rozalki :-) Jest zdolna, ale niekoniecznie rękodzieło będzie jej pasją :-) Z jej siostrą też haftowałam, ale Zuza nie przejawia zainteresowania w tym kierunku. Bardzo ładnie rysuje, marzy się jej tworzenie tatuaży. Dlatego cieszę się póki Rozi jeszcze chce, bo w każdej chwili może jej to minąć :-)
Warsztaty jeszcze przede mną, ale na wyprzedaży w Empiku zaopatrzyłam się w króliczki. Doszłam do wniosku, że plastikowa igła i sklejka będą odpowiednie dla małych palców. Króliczek jest w miarę łatwy i efektowny jak na pierwszy raz.
Cornelka i KasiaN - gdy tylko syn wpadnie do mnie w odwiedziny zatrudnię go w charakterze maszyny losującej :-)
Piegucha - kardynałka podziwiałam na Twoim blogu :-) dzielenie się resztkami zwłaszcza gdy można z nich zrobić kolejne hafciki to super sprawa :-) Jeszcze trochę musisz poczekać na wolne... za to później... odpoczniesz cudnie :-)
* * *
Odpoczywajcie tak jak lubicie :-)

29 kwietnia 2019

Słonik i lama

Pokazywane wcześniej zestawy ze słonikiem i lamą trafiły w ręce Rozalki. Miałyśmy przypływ energii twórczej i oba zostały wyhaftowane przez ośmiolatkę w odstępie paru dni... Miałam czas (L4) to podrzucano mi bratanicę żebym całkiem nie zgnuśniała ;-) Trzeba przyznać, że z przyjemnością patrzyłam jak igła śmigała w małych rączkach :-)
Taki postęp w haftowaniu uwieczniłam tylko przy lamie... jakoś przy słoniku brakło mi energii na robienie zdjęć. Trzeba jednak przyznać, że Rozalka zaskoczyła mnie. W porównaniu z ubiegłymi latami, gdzie zawsze ze mną coś tam dziubała, tym razem była samodzielna. Pomagałam jej tylko w paru przypadkach gdy zaplątała jej się mulina. Poza tym sama zaczynała robótkę (bez węzełka) i sama kończyła.
Wybaczcie te ilość zdjęć ale najnormalniej w świecie jestem z niej dumna! Tył też wykończyła według własnej wyobraźni. Niczego jej nie narzucam, w końcu ma to być dla niej przyjemność :-)
Nie zrobiłam zdjęć, ale w Empiku były też takie zestawy, tylko z filcem. Na deser zrobiłyśmy też takiego ślicznego zajączka :-)
Ciekawe na jak długo starczy tej mojej pannicy entuzjazmu do robótek... Chwilowo mam odpoczynek od robótek z dziećmi, ale czeka mnie wyzwanie... mam zaproszenie do domu kultury do którego uczęszcza Rozalia na przybliżenie dzieciakom haftu krzyżykowego... Już się boję...
* * *
Serdecznie dziękuję, że do mnie zaglądacie i jakiś słówko skrobniecie :-) 
Życzę Wam rewelacyjnej majówki! Ja grzecznie pracuję, ale czas na małe robótki lub film lub książkę zawsze znajdę :-)
Tego i Wam życzę :-)

24 kwietnia 2019

Winter song

Zbliża się koniec miesiąca i najwyższy czas na kolejną zawieszkę w choinkowej zabawie u Kasi. Mój wybór był łatwy - i w tej zabawie zgłaszam "szpitalny" hafcik. Tym razem jest to przepięknej urody kardynałek od Dimensions.
Haftowałam muliną z zestawu. Chętnie podzielę się tym co zostało po wyhaftowaniu zawieszki.  Jeśli jest wśród Was chętna na resztki to bardzo proszę o zgłoszenie w komentarzu. Gdyby zgłosiły się więcej niż jedna osoba to przeprowadzę losowanie :-)
Dla porządku jeszcze banerek zabawy:

Bardzo dziękuję za wszystkie świąteczne życzenia!
serdecznie pozdrawiam :-)