04 lutego 2015

SAL JINGLES - 12

Ta dam! Wreszcie skończyłam! Ostatnia część już za mną! Ależ się cieszę :-)



Dla przypomnienia: kanwa 16 ze starych zapasów, mulina DMC, kolory widzimisiowe.
Teraz czas zabrać się za wykańczanie :-)
* * *
Pokażę Wam jeszcze na jakie zestawy Dimensions się skusiłam w czasie ostatniej promocji w Needle&art :-) Wszystkie bardzo mi się podobają i czekam z niecierpliwością gdy któryś z nich zacznę :-)




* * *
Mało wygadana jestem, ale kręgosłup daje mi popalić i nie mogę długo usiedzieć (uleżeć zresztą też nie) zmykam zmienić już pozycję, za długo siedziałam :-(
Dziękuję za odwiedziny i komentarze :-) 
Szczególne pozdrowienia dla Ulci, Anek, Anielique, Pieguchy, AnnyS, Agnieszki, Małgorzaty Zoltek, Violki i Ann_margaret - uściski :-)

26 stycznia 2015

Orchidea

Dawno mnie nie było, czasu na hobby miałam malutko, maluteńko. Za to żeby tęsknota była ciut mniejsza to na Waszych blogach starałam się bywać regularnie, choć nie zawsze sił starczyło na napisanie paru sensownych słów.
Ostatni obrazek z salu u Mysi nadal w rozsypce o wykończeniu nawet nie ma co wspominać, ale za to pokażę obrazek, który zaczęłam haftować w zeszłym roku i jakoś do tej pory nie był na blogu zaprezentowany:

Orchidea - Dimensions, zestaw który cieszył się niezłą popularnością i na kilkunastu albo nawet kilkudziesięciu blogach go podziwiałam. U mnie dopiero teraz nadszedł jego czas i powstaje powoli, z doskoku i nadal jestem pod jego urokiem :-)
Ostatnio dzięki promocji zakupiłam cztery kolejne zestawy Dimków, gdy zdjęcia wreszcie powstaną chętnie pokażę, które mnie zachwyciły :-)

*  *  *
Dziękuję, że pomimo mojej długiej nieobecności nadal do mnie zaglądacie :-)
Szczególne ukłony dla Anek, Anielique, Małgosi Zoltek, Kasiparkview, Violki, Renki, Ewci, Teresy Brudzińskiej, Bluebru nete, Mysi i Jagny!!!

10 grudnia 2014

Kraków - Warszawa

Czas ostatnio bardzo przyspieszył, dziwne wręcz niemożliwe, ale jednak. Ostatnia część obrazka z sal-u u Mysi czeka aż wreszcie się za nią wezmę. A ja ostatnio igłę miałam w ręku w pociągu relacji Kraków-Warszawa 20 listopada br. podczas podróży służbowej. Nie miałam wówczas wzoru do ostatniej części sal-u, bo pewnie to ona byłaby bohaterem tego wpisu. Robótkę jednak musiałam mieć. Wzięłam więc ze sobą kolejnego dimka:
Dimensions, Peace Ornament
mulina i aida z zestawu
Tyle zdążyłam wtedy wyhaftować, ale półkrzyżyki idą dość szybko :-)

Dziękuję za dopingowanie mnie :-) dziś troszkę czasu mam, więc zmykam sprawdzić czy umiem jeszcze igłą machać :-)

23 listopada 2014

SAL JINGLES - 11

Dziś krótko, bo coś nie mogę zebrać myśli a wszechogarniające mnie zmęczenie jest zbyt dołujące. Żeby weselej było, została mi jeszcze tylko ostatnia część do wyhaftowania :-) Przed Wami dzwoneczki :-)

* * *
Cieszę się, że podobają się Wam ptaszory. U siebie pewnie pokusiłabym się o zrobienie szablonów i wycinanie każdego elementu ale gotowe zestawy są idealne gdy wyjeżdża się z domu i ciężko ze sobą zabrać wszystkie potrzebne i niepotrzebne przydasie :-) Co ja piszę, jakie niepotrzebne, wszak wszystko jest wówczas niezbędne :-)
Wielkie buziaki dla Was za Waszą obecność i dziękuję :-)

11 listopada 2014

Ptaszki

Wyjeżdżając ostatnio do rodziców wiedziałam, że są u nich moje bratanice. Szukając czegoś w moich robótkowych zapasach czym mogłabym choć przez chwilę zająć dwie panny trafiłam na filcowe zestawy Dimensions.
Muszę przyznać, że był to strzał w dziesiątkę. Zarówno młodsza (czteroletnia) jak i starsza (dwunastolatka) miały przy tym masę zabawy. Przy okazji ciotka, wujek, babcia i dziadziu też :-) Zwłaszcza obserwowanie młodszej Rozalki, która z przejęciem przeciągała igłę z muliną przez dziurki było bezcenne :-) Ster nad czteroosobowym zespołem dzierżył w rękach mój mąż dzielnie wytrzymując i w odpowiedni sposób kierunkując zapał młodszych uczestników. Moim skromnym zadaniem było zszywanie dostarczonych i dopasowanych do siebie odpowiednich elementów, bo o ile starsza Zuzanna sama poradziła sobie ze zszyciem i wypchaniem ptasiora, tak Rozalce trzeba było pomóc. Oto efekty:
ptaszek czerwony to wybraniec Rozalki
Elementy bardzo ładnie odszukała i wraz z wujkiem stali nade mną nadzorując każdy ścieg ;-)
Ptaszek niebieski w czapeczce to dzieło Zuzki :
Etapy powstawania mnie ominęły (przyjechali goście) ale poradzili sobie z wujkiem świetnie :-) motywował nastolatkę i zagrzewał do boju z igłą jak tylko mógł :-)
Ptaszek zielony powstał dla Janka:
Z początku plan był taki by każde z dzieci samo stworzyło swojego ptaszora. Jednak mój syn wybył do kuzyna i nie miałam wyjścia (pilnowała mnie Rozalka) uszyłam trzeciego ptaszka :-)
Polecam wszystkim, to świetna zabawa i stosunkowo prosta. Filc jest sztywny ale cienki, ma przygotowane już dziurki i wiadomo gdzie wbić igłę. Jest też instrukcja, która zawiera kolejność przyszywania poszczególnych elementów.
My bawiliśmy się świetnie. Ja z racji obowiązków trochę mniej ale mąż znakomicie bawił się z dziewczynami.
* * *

Dziękuję za odwiedziny i za każdy komentarz :-)
Szczególne uściski dla Anek, Violki, zAgatkowej, Pieguchy, Kasiparkview, Anielique, Justy, Xymci-dm, Agi Jarzębinowej, Katarzyny, Bluebru nete, Bibi, Teresy Brudzińskiej :-)

28 października 2014

SAL JINGLES - 10

Haftowanie niedzielne przyniosło efekty i w związku z tym ciąg dalszy monotonii :-) ale cieszę się, bo w miarę na bieżąco jestem :-)
Zmykam, jutro wcześniej do pracy idę, miłego wieczoru :-)

* * *
Kasiaparkview, Anek, zAgatkowa, Anielique, Violka, Ann_margaret - dziękuję za każde Wasze słowo :-)

26 października 2014

SAL JINGLES - 9

Troszkę nudą powieje, bo najbliższe posty zapowiadają się salowo. Chyba, że uda mi się zdjęcia odnaleźć jednego haftu, którego jeszcze Wam nie pokazałam. Na teraz kolejna część, jak zwykle widzimisiowa jeśli chodzi o mulinę oraz w dwóch wersjach kolorystycznych:
Cudna sówka, co by nie było, że tylko faworyta mojego kolorystycznego pokazuję, to dziś na tapecie jaśniejszy odcień niebieskiego w całej okazałości:
I tak granatowa wersja bardziej mi się podoba ;-)

* * *
Kamala, Piegucha, Kasiaparkview, Maga, Anek, Violka, zAgatkowa, Jagna, Anielique, Bluebru nete, Justa - Dziękuję za wsparcie :-)
Miłej niedzieli Wam życzę, a ja idę podgonić haftowanie. Przez tydzień igły w palcach nie miałam!