Wreszcie udało mi się skończyć konika od Fruzelok! Najpierw zgubiłam do niego wenę a potem gdzieś posiałam cały zestaw... Na szczęście odnalazłam jedno i drugie i mogę się cieszyć kolejną cudną zawieszką. Hafcik posyłam do wrześniowej odsłony "Choinki" u Karoliny :-)
Dziękuję za wszystkie komentarze! Uściski!


