24 kwietnia 2019

Winter song

Zbliża się koniec miesiąca i najwyższy czas na kolejną zawieszkę w choinkowej zabawie u Kasi. Mój wybór był łatwy - i w tej zabawie zgłaszam "szpitalny" hafcik. Tym razem jest to przepięknej urody kardynałek od Dimensions.
Haftowałam muliną z zestawu. Chętnie podzielę się tym co zostało po wyhaftowaniu zawieszki.  Jeśli jest wśród Was chętna na resztki to bardzo proszę o zgłoszenie w komentarzu. Gdyby zgłosiły się więcej niż jedna osoba to przeprowadzę losowanie :-)
Dla porządku jeszcze banerek zabawy:

Bardzo dziękuję za wszystkie świąteczne życzenia!
serdecznie pozdrawiam :-)

20 kwietnia 2019

Wielkanoc

Życzę Wam
Obfitych Łask i Błogosławieństw od Chrystusa Zmartwychwstałego 
oraz pełnych pokoju Świąt Wielkanocnych z radosnym "Alleluja"




18 kwietnia 2019

SAL - słoiki bożonarodzeniowe - 2

W szpitalu, w którym byłam, mają ustalony porządek.
Dzień pierwszy - to dzień przyjęcia, w zasadzie w tym dniu nic specjalnego się nie dzieje, przyjęcie na oddział a potem wywiad z lekarzem i od południa nuda.
Dzień drugi - po obchodzie wszyscy przyjęci w dniu pierwszym wędrują na konsultację z ordynatorem i potem po wpisaniu do magicznego czarnego notesika czekają już na salach na decyzję kiedy operacja. Nudę przerywa wizyta anestezjologa, wówczas już wiadomo, że operacja nastąpi w dniu trzecim... I pewnie gdybym była przyjęta na oddział w środę to tak by było... ale ja niestety termin przyjęcia miałam na czwartek i w związku z tym operacja wypadła mi w dniu piątym! Oczywiście dotyczy to mojej osoby, miałam wszystkie zaświadczenia, żadnych niemiłych niespodzianek, żadnych dodatkowych badań - czyli miałam cztery dni laby. Wykorzystałam je na haft, bo jakoś na czytaniu skupić się nie mogłam... Owocem tego czasu wolnego jest kolejny słoik :-)
Wykonany jak poprzedni na kanwie plastikowej, podklejony filcem. Oczywiście i w tym kontury to radosna twórczość własna :-)
Słoik posyłam na zabawę u Agnieszki i czekam na kolejny :-)

Ślicznie dziękuję za komentarze i za to, że doceniłyście zabawę jaką miałyśmy przy robieniu tych kartek :-)

14 kwietnia 2019

Kartki

Nie jestem zbyt dobra w tworzeniu kartek, czasem jednak przy perfekcyjnej motywacji przełamuję własną słabość :-) Tym razem motorem do takiej twórczości były moje bratanice. Nie miałam wyjścia i musiałam się poddać ich entuzjazmowi i chęci działania :-)
Oto kartki najmłodszej, ośmioletniej Rozalki. Są ciężkie, radosne i bardzo na bogato :-) Ciężkie - bo środek też był warstwowo ozdobiony :-) Nie miałam serca odmówić jej przyjemności dekorowania :-)
oto jak kartka może wyglądać w środku :-)
Te są szesnastoletniej Zuzy... Bardziej już stonowane :-)
I moje wytwory
Zabawę miałyśmy świetną. Rozalka już mi zapowiedziała, że kartki na Święta BN też będziemy robić... 
* * *
Dziękuję za wszystkie życzenia urodzinowe :-) teraz kolej na imieniny, też mam w kwietniu :-) 

08 kwietnia 2019

3 kwietnia

W tym roku dzień moich urodzin był naprawdę wyjątkowy :-) 
Wyszłam w tym dniu ze szpitala i miałam wielką frajdę, gdy otworzyłam skrzynkę pocztową a tam góra kopert. To wszystko dzięki Meri - Agacie! Zapisałam się na organizowaną przez Nią zabawę "Niteczki w karteczki" i w ten sposób 11 cudnych kobietek wysłało do mnie pocztówki!
Nie pozostaje mi nic innego jak tylko pokazać Wam co skrywały koperty :-)
Od Weronki
Od Grażyny
Od organizatorki - Agaty
Od Marii
Od Joasi
Od Weroniki
Od Ewy
Od Asi
Od Ani
Od Stasi
Jeszcze zbiorcze zdjęcie dla organizatorki

Moje drogie! 
Bardzo Wam wszystkim dziękuję za te cudne kartki, mulinki i herbatki :-) 
Sprawiłyście, że ten dzień był naprawdę jedyny i wyjątkowo szczególny :-)

03 kwietnia 2019

Hiszpania - 4

Jestem.
Wróciłam wreszcie ze szpitala. Cztery dni lenistwa w szpitalu wykorzystałam na maksa, natomiast teraz moim jedynym pragnieniem jest leżeć i leżeć i leżeć... Wybaczcie mi brak komentarzy, ale chwilowo siły mam tylko na podglądanie Was :-)
Dla porządku kolejny naparstek z Hiszpanii.

* * *
Pozdrawiam i dziękuje za wszystkie komentarze.

27 marca 2019

Czerwoni

W tym poście pokazywałam już te skrzaty. To pierwowzory, które zostały sprezentowane moim koleżankom w pracy na święta. Już wtedy wiedziałam, że zrobię ich więcej i tylko kolorami będę żonglować. Na pierwszy ogień jako dominującego koloru użyłam czerwonego:
W zasadzie te skrzaty niczym nie różnią się od poprzednich. Zmieniałam jedynie kolor czapek, ewentualnie rękawiczek. Na tył zawieszek zaplanowałam papier ryżowy w gwiazdki. Jednak to zrealizuję dopiero po powrocie ze szpitala. 
Moje skrzaty zgłaszam do zabawy "Choinka 2019"
Teraz znikam się spakować do szpitala. Na szczęście wszystko mam już przygotowane, zostaje mi to tylko poukładać w torbie. Coś do haftowania również zabieram, bo wszystko wskazuje na to, że operację będę miała dopiero w poniedziałek. Muszę czymś ręce zająć :-) Oczywiście podglądać Was będę, ale komentarze nadrobię dopiero w domowych pieleszach :-)
Dziękuję za Waszą obecność i każde słowo!