18 listopada 2018

Mam wenę!

Dokładnie jak w tytule. Dopadła mnie. I męczy i targa we wszystkie strony, nie pozwala na złapanie oddechu... I powiem wam, że dobrze, bo dzięki niej obrazki z sal-u u Mysi zaczynają wyglądać tak jak powinny i jest szansa, że w tym roku zawisną na choince :-) Pokój wygląda jak po przejściu tajfunu, bo powyciągane mam wszystkie możliwe taśmy, tasiemki, guziki, filc, koronki, materiały, kleje, sznurki itp., tylko wieczorem ścieżkę robię, by w nocy przypadkiem nie nadepnąć na coś, co na pewno będzie mi potrzebne rankiem :-)
To kolejny hafcik gotów do powieszenia na gałązce:

Cieszę się bardzo tą weną , bo planów mam sporo i listę musiałam zacząć układać, czego jakoś do tej pory nie robiłam. Idę kleić dalej, dobrej niedzieli Wam życzę :-)

11 listopada 2018

Czerwiec

Pora roku wpływa na moją wydolność fizyczną. Wraz z chłodniejszą pogodą, zatoki, które jakoś w lecie dają żyć, jesienią zaczynają uprzykrzać mi codzienność. Więcej sypiam, więcej zażywam leków i odliczam dni do lutego, bo wtedy czeka mnie kolejny zabieg. Mam nadzieję, że choć na trochę pomoże.
Wykorzystując te lepsze dni staram się nadrobić zaległości... I tak wracam do czerwca, do pszczółek, kwiatów, miodziku i ciepełka :-)




Byle do czerwca, do ciepłych poranków i przyjemnych wieczorów :-)

14 października 2018

Gwiazdki

Powstają kolejne gwiazdki na choinkę. Jak szydełkowanie jakoś mi idzie, tak już zebranie się do schowania nitek, usztywnienia i upięcia szpilkami to zupełnie inna bajka. Tak jak i do zagospodarowania haftów, do tego też muszę dojrzeć. Dobrze, że czasem łapię wiatr w żagle, bo inaczej nie mogłabym cieszyć oczu efektami :-)


Dziękuję za komentarze i wracam do niedzielnej rozterki męczącej mnie od rana: haftować, szydełkować, czytać a może zabrać się za chowanie nitek, przyklejanie filcu, wstążek itd. :-)

Serdecznie Was pozdrawiam :-)

23 września 2018

Hiszpania

Od jakiegoś czasu, powoli i bez jakiś spektakularnych łowów, rośnie mi kolekcja naparstków.
Kolekcja to może za duże słowo, bo raptem ich ilość nie przekracza setki. Systematycznie jednak ich przybywa. Dostaję je od rodziny i przyjaciół, czasem sama coś kupię. Ostatnio przyjaciółka pytała mnie, czy mam jakiś z Bułgarii a jak tak to jaki... I jej pytanie uświadomiło mi, że trzeba jakoś zapanować nad tą moją zbieraniną. Żeby było łatwiej i nie za dużo zdjęć naraz, jeden post to będzie jeden naparstek.




Ten naparstek jest prezentem od mojego syna z jego wycieczki do Madrytu.

Dziękuję za Wasza obecność i gorąco pozdrawiam :-)

Marina - może byśmy się spotkały?

15 września 2018

Holly and Ivy

Długo nie wytrzymałam i tak o to powstała kolejna zawieszka. Będę się powtarzać, ale uwielbiam te hafty :-) Tym razem pozuje kardynałek, ta piękna czerwień tak cudnie odbija się na tle zieleni i beżu :-)



Nie będzie dziwne, jeśli powiem, że igła śmiga mi nad kolejnym haftem :-)
Jak widzicie zdjęcia? Zepsuła mi się w aparacie lampa błyskowa i zaczynam mieć problem z doświetleniem fotek :-( Raz widzę, że jest ok a za chwilę to samo zdjęcie ma jakieś dziwne odcienie. Muszę poszukać serwisu... i spróbować robić zdjęcia telefonem...

Pozdrawiam serdecznie :-)

05 września 2018

Maj

To był maj... ciepły wręcz gorący.
Pachniał obłędnie, cieszył oczy kolorami. Aż momentami przytłaczał intensywnością doznań... Piękny był...
W porównaniu z nim mój hafcik wypada szalenie skromnie :-)
Gdzie mu tam do tego bogactwa, którym cieszyliśmy się parę miesięcy temu




I tak upłynął kolejny miesiąc. Urlop się skończył, czas zmierzyć się mężnie z jesienią, zimą i własną melancholią. Na szczęście jesteście i to dzięki Waszej obecności mobilizuję siły by przeganiać wszechogarniający marazm. 
Dziękuję Wam za odwiedziny i każde pozostawione słowo :-)

13 sierpnia 2018

Wielkanocnie

W którymś numerze Weny natrafiłam na śliczne (wg mnie) wzorki owieczki i zajączka. Po nabraniu mocy urzędowej zabrałam się za hafciki. Oczywiście najwięcej czasu zabrało mi przekształcenie haftów w zawieszki...





Na początku niezbyt podobały mi się kolory, ale całość okazała się bardzo spójna. Kiedyś zrobię takie i dla siebie...

Dziękuję za odwiedziny :-) gorąco pozdrawiam :-)