Od 15 września powoli z przerwami na inne hafty dłubię moje marzenie :-) Dobrze, że robię mniejsze i większe przerywniki, bo od tych beżowych zawijasów dostałabym obłędu - strasznie monotonne są. Zastanawiam się czy starczy muliny, bo mam dziwne wrażenie, że jakoś dużo jej schodzi. Zawijasów do zrobienia jeszcze trochę będzie.
Na ten moment mam ok 1/4 haftu!
Z rozpędu, niecierpliwości i radości powstały też kontury - trudno było ich nie zrobić gdy na lnie oprócz beżu pojawiły się brązy i czerwień! To takie urozmaicenie! Cieszę się jak dziecko, że już coś więcej widać :-)
* * *
Dziękuję za komentarze i serdecznie pozdrawiam Joannę T, Anielique, Anek73, Małgosię Zoltek, Jagnę, Marinę, Paulinę Labus, Violkę, Donke66, Loth Luin, Bluebru nete, Justę35 :-)







