O ile się nie mylę po raz pierwszy będzie wpis dzień po dniu :-)
Tadam! :-)
To wszystko, dlatego że zapisałam się na sal organizowany na FB w jednej z grup. Tematem są niewielkie, urocze buteleczki.
Chwilę się wahałam, bo sal płatny i nie byłam pewna jak ogarnąć zapłatę. Na szczęście Katarzyna rozwiała moje wątpliwości i oto jestem - dziękuję!
Tempo będzie zabójcze, bo co 5 dni nowa buteleczka. Dobrze, że to takie miniaturki :-)
Planuję z nich zawieszki albo magnesy. Jeszcze nie jestem pewna. Pierwszą nazywam sama dla siebie próbną, bo kanwę plastikową muszę odnaleźć. A tak ją chowałam by była pod ręką ;-)
Zasadom stało się zadość a ja siadam i dalej kontury w kwiatowym jajku stawiam :-)
Słońce tak cudnie dogrzewa i można iść na spacer!
Miłego popołudnia!
Dziękuję za komentarze i odwiedziny :-)



