21 czerwiec 2011

Wiosenny wianek

Tytułowy wianek powstał ze dwa miesiące temu. W ramach wiosennych niepokoi i natchnienia targającego moje ręce..
Oprócz wianka powstały wtedy również ażurowe jaja. Tymi dla odmiany zaraziła mnie Ata, pokazując swój jajeczny dorobek... A to moje... Zdjęcia paskudne, niestety już nowych nie dam rady zrobić..
To by było wszystko z zaległości, którymi chciałam się z Wami podzielić.

*  *  *  *  *
Zajęta byłam ostatnio, bardzo zajęta.
Dziś jednak mogę odetchnąć, w tej chwili mąż jest na poczcie i nadaje przesyłki dla dwóch kobietek (Domma i Halina-Jetel to do Was!), które zapisały się u mnie do zabawy "podaj dalej". Teraz z niecierpliwością będę oczekiwać na potwierdzenie, że przesyłki dotarły.
Trema mnie zżera i niepokój...
*  *  *  *  *
Teraz macham zawzięcie igłą, mam u siebie 2 kanwy z RR torebkowego, 2 z psami(w tym jedna zrobiona), 1 domkową i 1 ogrodową! Niech moc będzie ze mną!

*  *  *  *  *
Iwona150, Ann_margaret, Pandora, Renka, Justa - bardzo dziękuję! Miło, że nie tylko mnie się podobają te jaja.
Susan - kanwa dotarła! Przepraszam, że wcześniej nie dałam znać.
Justa - heh... kopa nie chcę, ale perspektywa lipcowego spotkania zachwyca mnie!

3 komentarze:

  1. A to Ci się nagromadziło sowniczków, ale jestem pewna, że - jak Cię znam - poradzisz sobie z nimi śpiewająco :)
    Wianek zachwycający!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. a to czemu nie pokazałaś tych cudnych jaj na Wielkanoc?! byłyby jeszcze w odbiorze cudniejsze. Nic to jednak. Grunt że ludzkim okom na pokaz wystawione. Kasiu, czy Twój wpis oznacza, że teraz jest ciut szansy na częściejsze Twoje pobycia?!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Ależ cudeńka! I tak długo ukrywałaś je przed światem! Wybierasz się w sobotę na Borsuczą? Latem będzie przerwa, nie wiem czy w lipcu jeszcze uda się spotkać, jakiś remont klubu się szykuje

    OdpowiedzUsuń na zawsze