05 maja 2015

Jingles - troszkę zimy wiosną

Przy barankach złapałam wenę i niejako z rozpędu powstały zawieszki z hafcików z zabawy u Mysi. Cieszy mnie to niezmiernie, bo tym sposobem do zrobienia mam już tylko 22 sztuki ;-) Mam nadzieję, że teraz pójdzie mi już z górki, tym bardziej że wizja całości stoi mi w oczach :-) Na początek przedstawiam dzwoneczki:



Dziękuję za odwiedziny i każde pozostawione słowo. Co do zdjęcia to jeszcze nie wiem, które wyślę... Może dzwoneczek? ;-)
Szczególnie pozdrawiam Annę S, Violkę, Agę Jarzębinową, Anek, Ulcię, Teresę Bejgrowicz, Lawendową Krainę Robótek, Piaseizę, Anieliqe, Małgosię Zoltek :-)

30 kwietnia 2015

Baranki - finał

Trochę to trwało, ale wykończyłam wreszcie jajo z barankami. Moim celem było to, by stanowiło komplet z jajem zeszłorocznym. Użyłam dokładnie tej samej zieleni i tych samych koralików co przy ubiegłorocznym hafcie i również wykończyłam w formie zawieszki. Haftowałam jedną nitką DMC na 18 rustico.
Zarzucę Was teraz zdjęciami, bo nie umiem wybrać najładniejszego. A jedno jedyne powinnam wysłać do wiosennej edycji "Robótek w plenerze" zorganizowanej przez Agę Jarzębinową. Żywię nadzieję, że pomożecie mi wybrać tę najładniejszą fotografię :-)








Tutaj oba w komplecie

Teraz spokojnie mogę zabrać się za inne robótki, do tej pory ciężko było mi skupić się na hafcie, bo pochłonęło mnie siedem tomów "Mrocznej wieży" S. Kinga :-) czytać skończyłam, książką jestem zachwycona. 
* * *
Serdecznie dziękuję za odwiedziny i komentarze. Buziaki dla Anny S, Lawendowej Krainy Robótek, Anek73, Anielique, Susan, Małgosi Zoltek, Agi Jarzębinowej, Katarzyny, Haliny-Jetel, Renki, Violki, BiBi, Nati B, Xymci-dm, Ulci, Jagny, Bluebru nete.

27 marca 2015

Baranki

Nie ukrywam, że do napisania tej notki zainspirowała mnie Susan :-) Czytając jej ostatni wpis zobaczyłam, że dziergamy ten sam wzór :-)
Po udziale w ubiegłorocznym sal-u wielkanocnym dostałam od Kasi wzory na inne równie efektowne "jaja". I w zeszłym roku wybrałam i zaczęłam baranki, porzuciłam je po wyhaftowaniu pierwszego zwierzaka. Straciłam do nich zapał, bo źle dobrałam kolory i baranki zlewały mi się z tłem materiału. W tym roku haft zaczęłam kontynuować, pomimo że, dalej drażniły mnie barwy. Po skończeniu kolejnego barana, nie wytrzymałam i dwa wyhaftowane (te największe, na dole) wyprułam... od nowa dobrałam mulinę i teraz mogę Wam zaprezentować pierwszy zakończony etap haftu.

materiał aida rustico rozmiar 18, muliny DMC kolor 3346 oraz 841

Wypruwanie zajęło mi trochę czasu, ale jestem zadowolona z wprowadzonej zmiany. Teraz pozostał mi najprzyjemniejszy etap, wykończenie i zagospodarowanie haftu. Mam nadzieję, że do Świąt zdążę :-)
* * *
Dziękuję za słowa uznania, cieszę się, że i Wam cieniowane drzewo spodobało się. Patrzę na ten haft z przyjemnością i kiedyś zawiśnie w ramie. Jakoś szkoda byłoby mi przeznaczyć go na poduchę czy torbę :-) Dziękuję za słowa wsparcia i otuchy, to dla mnie bardzo ważne...
Szczególne buziaki dla: Anek, Teresy Bejgrowicz, Maggy rdest, Anny S, Violki, Lawendowej Krainy Robótek, Małgosi Zoltek, Dorfi, Ann_margaret, Ulci, Anielique, Justy, Asi Stefańskiej, Susan, Małgosi, Agi Jarzębinowej, Lothluin i Jagny.

04 marca 2015

Drzewo

Wybaczcie tę kolejną przerwę.
Mam trochę zawirowań, aktualnie jestem bez pracy i ciężko mi się skupić na krzyżykach. Coś tam jednak powstaje, coś kończę, ale nie w takim tempie jakim bym chciała. Jednak cały czas prę do przodu, to nic, że w tempie ślimaka...
Chciałam pokazać pracę, którą ukończyłam w zeszłym roku ale do tej pory jakoś nie po drodze było z jej pokazaniem.





Haftowałam na czarnej 18, jedną nitką muliny DMC 51. Nie do końca jestem zadowolona z cieniowanego pnia, zwłaszcza z tej części z podwójnym korzeniem. Pruć jednak nie będę. Zostawiam sobie ku przestrodze przy następnym hafcie z cieniowaną muliną. Poza tym felernym korzeniem całość bardzo mi się podoba. Ciemne tło ma coś w sobie...
* * *
Kochane też cieszę się, że zakupów, które poczyniłam. Tym bardziej, że nie wiem kiedy znów będę mogła sobie na takie pozwolić. Jak coś to mam zapas :-) 
Sal czeka aż złapię wenę i wezmę się za wykończenie 24 zawieszek, bo będą to zawieszki. Chwilowo wydaje mi się to szalenie trudnym zadaniem do zrealizowania. 
Ukłony i podziękowania dla: Nati B, Małgosi Zoltek, Pieguchy, Anek73, Jagny, Violki, Ann_margaret, Chwilotrwaj, Anielique, Agi Jarzębinowej, Ulci, Mysi, Ewci i Bibi :-)

04 lutego 2015

SAL JINGLES - 12

Ta dam! Wreszcie skończyłam! Ostatnia część już za mną! Ależ się cieszę :-)



Dla przypomnienia: kanwa 16 ze starych zapasów, mulina DMC, kolory widzimisiowe.
Teraz czas zabrać się za wykańczanie :-)
* * *
Pokażę Wam jeszcze na jakie zestawy Dimensions się skusiłam w czasie ostatniej promocji w Needle&art :-) Wszystkie bardzo mi się podobają i czekam z niecierpliwością gdy któryś z nich zacznę :-)




* * *
Mało wygadana jestem, ale kręgosłup daje mi popalić i nie mogę długo usiedzieć (uleżeć zresztą też nie) zmykam zmienić już pozycję, za długo siedziałam :-(
Dziękuję za odwiedziny i komentarze :-) 
Szczególne pozdrowienia dla Ulci, Anek, Anielique, Pieguchy, AnnyS, Agnieszki, Małgorzaty Zoltek, Violki i Ann_margaret - uściski :-)

26 stycznia 2015

Orchidea

Dawno mnie nie było, czasu na hobby miałam malutko, maluteńko. Za to żeby tęsknota była ciut mniejsza to na Waszych blogach starałam się bywać regularnie, choć nie zawsze sił starczyło na napisanie paru sensownych słów.
Ostatni obrazek z salu u Mysi nadal w rozsypce o wykończeniu nawet nie ma co wspominać, ale za to pokażę obrazek, który zaczęłam haftować w zeszłym roku i jakoś do tej pory nie był na blogu zaprezentowany:

Orchidea - Dimensions, zestaw który cieszył się niezłą popularnością i na kilkunastu albo nawet kilkudziesięciu blogach go podziwiałam. U mnie dopiero teraz nadszedł jego czas i powstaje powoli, z doskoku i nadal jestem pod jego urokiem :-)
Ostatnio dzięki promocji zakupiłam cztery kolejne zestawy Dimków, gdy zdjęcia wreszcie powstaną chętnie pokażę, które mnie zachwyciły :-)

*  *  *
Dziękuję, że pomimo mojej długiej nieobecności nadal do mnie zaglądacie :-)
Szczególne ukłony dla Anek, Anielique, Małgosi Zoltek, Kasiparkview, Violki, Renki, Ewci, Teresy Brudzińskiej, Bluebru nete, Mysi i Jagny!!!

10 grudnia 2014

Kraków - Warszawa

Czas ostatnio bardzo przyspieszył, dziwne wręcz niemożliwe, ale jednak. Ostatnia część obrazka z sal-u u Mysi czeka aż wreszcie się za nią wezmę. A ja ostatnio igłę miałam w ręku w pociągu relacji Kraków-Warszawa 20 listopada br. podczas podróży służbowej. Nie miałam wówczas wzoru do ostatniej części sal-u, bo pewnie to ona byłaby bohaterem tego wpisu. Robótkę jednak musiałam mieć. Wzięłam więc ze sobą kolejnego dimka:
Dimensions, Peace Ornament
mulina i aida z zestawu
Tyle zdążyłam wtedy wyhaftować, ale półkrzyżyki idą dość szybko :-)

Dziękuję za dopingowanie mnie :-) dziś troszkę czasu mam, więc zmykam sprawdzić czy umiem jeszcze igłą machać :-)